Na większości pakowanej żywności widnieje fraza. Czasem „najlepiej spożyć przed". Czasem „należy spożyć do". Wiele osób traktuje je wymiennie. To nie to samo — i właśnie to mylenie jest jednym z głównych powodów marnowania jedzenia w gospodarstwach domowych.

Dwa wyrażenia
Należy spożyć do dotyczy bezpieczeństwa. Twarda granica — szacunek producenta, kiedy produkt staje się niebezpieczny, nawet przy prawidłowym przechowywaniu. To na surowym mięsie, świeżych rybach, daniach gotowych, miękkich serach, świeżych sokach, niektórych gotowych sałatkach. Po dacie ryzyko zatrucia rośnie gwałtownie.
Najlepiej spożyć przed dotyczy jakości. Po dacie produkt może stracić smak, kolor lub teksturę — ale prawie zawsze pozostaje bezpieczny. To na suchej kaszy, ryżu, ciastkach, konserwach, mrożonych, czekoladzie, sosach i większości suchych zapasów. Słoik musztardy pół roku po dacie to praktycznie ten sam słoik.
Rozróżnienie istnieje w każdym poważnym systemie etykietowania żywności. Większość ludzi go nie zauważa.
Co to znaczy w praktyce
Jeśli jogurt mówi „najlepiej spożyć przed 14 maja" a dziś 16:
- Spójrz. Pleśń? Nie.
- Powąchaj. Kwaśny, ostry, chemiczny? Nie.
- Spróbuj odrobinę. Gorzki lub musujący? Nie.
- → Jedz. Jogurt jest dobry.
Jeśli surowy kurczak mówi „należy spożyć do 14 maja" a dziś 16:
- Wyrzuć. Bez bohaterstwa.
Wzorzec: „najlepiej przed" to sugestia. „Należy do" to reguła.
Specyfika produktów
Jajka są zaskakująco trwałe. 3-tygodniowe jajko z zamkniętego kartonu, w lodówce — jest dobre. Test pływania (tonie poziomo = świeże; pochyla się = starsze ale dobre; pływa = wyrzuć) jest pewniejszy niż data.
Mleko wytrzymuje 5–7 dni po „najlepiej przed" zamknięte w lodówce. Otwarte psuje się szybciej — ufaj nosowi.
Suchy makaron wytrzymuje lata po dacie. Data to teatr.
Pomidory z puszki trzymają się 3–5 lat po „najlepiej przed" jeśli puszka jest cała. Wybrzuszone puszki to jedyna czerwona flaga — to bakteryjny gaz. Wyrzuć od razu.

Chleb nie „wygasa" — czerstwieje albo pleśnieje. Pleśń = kosz. Czerstwy = 5 minut w piekarniku, jak nowy.
Wędliny suche (salami, prosciutto, szynka dojrzewająca) są stworzone na długo. Zamknięte przeżywają datę o miesiące. Sól i sezonowanie je stabilizują.
Świeża ryba — odwrotnie. „Należy do" jest realne. Powąchaj, sprawdź skrzela (czerwone, nie szare), sprawdź śluz. Wątpliwości — nie.
Czemu to ważne
Około 30% domowego marnowania jedzenia wynika z mylenia „najlepiej przed" i „należy do". Ludzie wyrzucają dobre jedzenie w złym dniu, bo opakowanie tak powiedziało.
Rozwiązanie: zwracaj uwagę, jakie wyrażenie jest na opakowaniu, potem używaj zdrowego rozsądku (zapach, wygląd, mała próbka) dla „najlepiej przed". Data sama nie decyduje, czy coś idzie do kosza.
Prosta zasada:
- Należy spożyć do — słuchaj daty.
- Najlepiej spożyć przed — używaj zmysłów po dacie.
Jeśli zmysły mówią „w porządku" — jest w porządku. Twój nos został wyszlifowany milionami lat ewolucji dokładnie do tego zadania. Zaufaj mu.